Czy warto mieć własną hulajnogę elektryczną?

Nie ulega wątpliwością, że hulajnogi elektryczne są pojazdami przyszłości. Ich ilość na polskich ulicach rośnie skokowo. Niedawno były one nowinką, a teraz są czymś, co nikogo już nie zaskakuje. Warto się zastanowić, czy opłaca się mieć własną hulajnogę?

Przyjazne naturze

Hulajnogi elektryczne są przyjazne środowisku naturalnemu. Ich niewielkie silniki nie produkują spalin. Nie przyczyniają się więc do powstawania smogu w mieście. Hulajnogi nie wykorzystują do zasilania energii z paliw nieodnawialnych. Ładuje się je prądem pochodzącym z gniazdka elektrycznego. Zakładając, że prąd w nim może pochodzić z farmy wiatrowej lub z paneli słonecznych, możemy powiedzieć, że hulajnogi elektryczne są zasilane energią elektryczną i nie mają negatywnego wpływu na środowisko.

Ułatwiające dotarcie do celu

Hulajnoga elektryczna Manta nie jest pojazdem, który musi jeździć po ulicy. Oznacza to, że hulajnoga wcale nie musi stać w korku. Ma to szczególnie duże znaczenie w czasie porannych i wieczornych godzin szczytu. W tych newralgicznych godzinach samochody stoją długim rzędem i poruszają się w żółwim tempie. Hulajnogą można natomiast po prostu przejechać obok nich. Niektóre modele osiągają prędkość aż 40 km na godzinę, która jest zbliżona do maksymalnej prędkości dopuszczalnej na obszarze zabudowanym. Na razie nie ma jeszcze przepisów, które regulowałyby poruszanie się na hulajnodze elektrycznej. Oznacza to, że jak na razie można spokojnie jej używać po to, by dojeżdżać do pracy wykorzystując chodnik.